Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Teraz jest 23 paź 2019, o 14:24



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.
PostNapisane: 4 gru 2013, o 22:30 
Offline

Dołączył(a): 4 paź 2013, o 23:15
Posty: 37
Miałem do czynienia z obiema opisanymi zmorami.
O końskiej opowiadał mi dziadek, babcia i moja mama. Było tak jak piszecie,
rano gdy dziadek szedł oporządzić zwierzęta, kobyła była zmęczona i potargana,
a w grzywę miała wplecione tasiemki, z cienko porwanego materiału.

Drugi przypadek przeżyłem na własnej skórze. Halucynacji nie miałem, ale może
dlatego, że zmora mnie dusiła do póty, do póki nie otworzyłem oczu. Na początku wystarczyło
jedno oko, potem już musiały być obydwa. Nawiedzało mnie to przez jakiś czas, gdy miałem
jakieś 13-17 lat. Już teraz nie pamiętam dokładnie. Natomiast pamiętam uczucie jakie
temu towarzyszyło. Zazwyczaj zaczynało się w głębokim śnie, bez znaczenia czy w dzień
czy w nocy. Choć w czasie dnia znacznie rzadziej. Budziłem się, nie mogąc oddychać,
ani się ruszać. Jedno co wiedziałem to to, że muszę otworzyć oczy bo w innym wypadku
się uduszę. Całe szczęście zawsze mi się udawało uwolnić.
Ciekawą rzeczą jest, że bardzo często zaczynało się podczas śnienia, (może nawet zawsze,
tyle tylko że nie zawsze pamiętamy że nam się coś śniło) zmora dopadała mnie jakby
w wyniku wydarzeń toczących się we śnie. Nie była to żadna ścigająca mnie postać,
a raczej coś co nadchodziło w najdziwniejszych chwilach snów, (bo jak pewnie sami
wiecie, w snach dzieją się rzeczy niesamowite), najgorsze było to że czułem jak się zbliża,
towarzyszyło temu specyficzne buczenie albo może raczej malutkie i natrętne drganie, gdzieś
wewnątrz mnie. Gdy zwiastun był tak wyraźny wiedziałem że nie było ucieczki i będzie walka.
Po jakimś czasie, zdarzało się coraz rzadziej, aż w końcu zupełnie ustało.
Dużo, dużo później przeczytałem o paraliżu sennym. Ale do dziś nie jestem pewien
co by się stało gdybym nie dał rady otworzyć oczu.

Uff zalały mnie wspomnienia, mimo że uczucie było owego czasu straszne i
przerażające to nie wspominam tego teraz tak bardzo źle, były w tym jakieś czary.

PS. Zapomniałem dodać, strasznie ciężko było otworzyć oczy.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.
PostNapisane: 5 gru 2013, o 16:22 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 3 gru 2013, o 11:44
Posty: 5
To ja też się podzielę doświadczeniem ze zmorą. Dopadła mnie raz. Leżałem wtedy w szpitalu. Położyli mnie w dużej sali, gdzie leżało jeszcze z 5 - 6 mężczyzn. W ogóle w tej sali ciężko było usnąć, bo do późna ciągle ktoś wstawał, skrzypiały wyra, gadano, kręcono się itp, dlatego też często się budziłem zirytowany tą sytuacją. Zazwyczaj gdy się budziłem w nocy to ktoś czytał przy swojej lampce itp. Po kilku dniach pobytu w szpitalu za ścianą w drugiej sali zmarł jakiś mężczyzna. ie zrobiło to na mnie większego wrażenia, po prostu położyłem się i usnąłem. W pewnym momencie poczułem przez sen, że nie mogę oddychać. Otworzyłem oczy, siadłem na łóżku, ale nic to nie dało. Czułem, że jeszcze kilka sekund i będzie koniec. Zerwałem się z łóżka i pochyliłem i dopiero po kilku sekundach udało mi się złapać troszkę powietrza. O dziwo w pokoju byla cisza jak makiem zasiał, wszyscy spali i nikt się nie obudził, a narobiłem niezłego rumoru szarpiąc się po tym wyrze, łażąc po sali i harcząc na cały głos. Jak już się uspokoiłem, sprawdziłem godzinę, była kilka minut po 12 w nocy. To było bardzo dziwne, bo zawsze o tej porze na sali toczyło się "życie nocne". Niby da się to wytłumaczyć stresem po zabiegu i ze zmiany otoczenia z domowego na nieprzyjemne szpitalne, ale ten wczesny spokój i śmierć faceta za ścianą tego dnia nasuwa myśl, że spowodował to duch...
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.
PostNapisane: 5 gru 2013, o 21:28 
Offline

Dołączył(a): 5 gru 2013, o 21:11
Posty: 3
Lokalizacja: Gduńsk
Ow nocna zmora, to naturalny stan. Przez wielu wytrenowany, niektórzy szczęśliwcy doświadczają go mimowoli. Najczęściej widze, że opisujecie jedną z pierwszych faz na której wasza swiadomość się blokuje i nie pozwala działać dalej czyli paraliż (uczucie duszenia, ciągnięcia przy jednoczesnej niemożności ruchowej).
Proces ten jest calosciowy jest znany jako OOBE (Out of Body Experience) czyli doświadczenia poza ciałem. Polega na możności podróży podczas snu naszej świadomości/energii/ciała astralnego poza ciałem fizycznym. Większość opisów tratuje, iż w momencie naszej podróży astralnej widac jasna nic laczaca nasze cailo astralne z fizycznym.

Aby opusic nasze cialo podczas snu, nalezy najprosciej wykonac kilka krokow.

1. Bardzo pomocne sa metody relaksacyjne przed snem.
2. Pelne skupienie i doprowadzenie do hipnagogów (mozliwie mylone z owymi halucynacjami), jednoczesne ignorowanie ich i skupienie sie na celu jakim jest podroz astarlna, niejako zachowanie czystego umyslu i przygladanie sie im z boku bez ingerecji mysli.
2. Silna chec i nastawienie na opuszczenie ciala.
3. Wprowadzenie sie w stan Swiadomego snu (Lucid Dream) polegajacego na tym, iz nasze cialo fizyczne zasnelo w pelni, my jednak mamy tego swiadomosc. Tu miej wiecej wystepuje Paraliz i teraz najtruniejsze, czyli...
4. Opusczenie caiala fizycznego.

Podczas podrozy poza cialem mozemy podrozowac w obecnej chwili gdziekolwiek mamy ochote. Warto dodac, ze wymaga to niezyklego spokoju i ciszy, gdyz kazdy zaklucenia moga spowodowac mimowolny powrot do ciala i calkowite przebudzenie. A jezeli to nastepuje nie poprzez nasza wole, a poprzez wlasnie jakies zaklocenie wiaze sie to niestety z odczuciem jakby uderzenia, tym silniejszego im dalej podrozowalismy od naszego ciala fizycznego.

_________________
"Nigdë do zgùbë Nié przińdą Kaszëbë"
Hieronim Dedrowszczi
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.
PostNapisane: 5 gru 2013, o 21:38 
Offline

Dołączył(a): 5 gru 2013, o 21:11
Posty: 3
Lokalizacja: Gduńsk
Szept napisał(a):
Paraliż senny...poczytam :)
Pytam o zmory, ponieważ i moją mamę, i jej siostrę coś takiego napotkało, na tym samym łóżku, w tym samym pokoju, w odstępie 2 dni. Jedna się upierała, że coś jej usiadło na klatce piersiowej i zatkało usta tak,że chciała wzywać pomocy, a nie mogła, a druga twierdziła, że to był jej zmarły tragicznie były narzeczony, który się spalił w aucie - twierdziła,że dusiły ją zimne dłonie, a nad sobą widziała twarz bez zarysów oczu, nosa i ust, samą bladą i zimną skórę. Obie skutecznie przerażone :lol:



Właśnie wszystkie te odczucia, związane są z paraliżem, dorabiają sobie osoby do tego jakieś tłumaczenie zwyczajnie bo nigdy nie słyszały o oobe. Moja babca tez co jakis czas ma paraliz mimowoli (jak mowi nachodza ją zmory) , wydaje sie jej wtedy ze krzyczy do nas zeby ja obudzic, a to sa takie tylko drobne jeki przez zacisniete usta. Moj brat 2 razy odbyl podroz astarlna nawet mimowoli, wczesniej miewal stany paralizu i reagowal jak babcia. Gdy odbyl pierwsza podroz mimo woli zdazyl wedrowac tylko wokol pokoju w ktorym spal. Opowiedzial mi film ktory ogladalem mimo ze spal odwrocony plecami, opowiedzial wszystko dokladnie co kto robil w danej chwili w pokoju. Zainteresowalem sie tematem, i znalazlem oobe. Pozniej jak do tego doszlismy, 2 razy jescze opuscil cialo fizyczne ale juz swiadomie. Raz "przylecial" z Poznania do domu rodzinnego na Kaszuby sobie powedrowac :) Od momentu gdy zrozumial cale zjawisko i przestal sie bac nie ma problemow ze stanem paralizu mimo woli :)

_________________
"Nigdë do zgùbë Nié przińdą Kaszëbë"
Hieronim Dedrowszczi
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.
PostNapisane: 5 gru 2013, o 21:43 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 27 lis 2013, o 15:34
Posty: 18
Czasami śni mi się że spadam ze schodów. W momencie zetknięcia się z podłożem ( twardym...) następuje brutalne przebudzenie. Co najlepsze gdy się obudzę boli mnie całe ciało;)
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.
PostNapisane: 5 gru 2013, o 21:45 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 27 lis 2013, o 15:34
Posty: 18
Co do OOBE czytałam, że w czasie gdy "podróżujesz " astralnie twoje ciało może zająć jakiś obcy wrogi byt i cię już do niego nie wpuścić... ;)
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.
PostNapisane: 5 gru 2013, o 21:58 
Offline

Dołączył(a): 5 gru 2013, o 21:11
Posty: 3
Lokalizacja: Gduńsk
Cytuj:
Czasami śni mi się że spadam ze schodów. W momencie zetknięcia się z podłożem ( twardym...) następuje brutalne przebudzenie. Co najlepsze gdy się obudzę boli mnie całe ciało;)


Chodzi dokładnie o to samo, różne są metody wychodzenia. Niektórzy sobie wyobrażają że nagle zeskakują z huśtawki np. Z racji tego, że obawiasz się i nie akceptujesz, oraz wcześniej nie byłaś przygotowana i zrelaksowana ciało się męczy. Czasami można mieć nawet zakwasy. W najważniejszym momencie budzisz się gwałtownie i nieprzyjemnie :)
Dziewanna napisał(a):

Co do OOBE czytałam, że w czasie gdy "podróżujesz " astralnie twoje ciało może zająć jakiś obcy wrogi byt i cię już do niego nie wpuścić... ;)


Stety, albo niestety jest to raczej niemożliwe, nie znane są bynajmniej takie przypadki.

_________________
"Nigdë do zgùbë Nié przińdą Kaszëbë"
Hieronim Dedrowszczi
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.
PostNapisane: 5 gru 2013, o 22:50 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 27 lis 2013, o 10:37
Posty: 30
Czytałem, że zajęcie ciała jest możliwe, ale tylko za zgodą i można odzyskać nad nim kontrolę w każdym momencie.

_________________
Va’esse deireádh aep eigean.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.
PostNapisane: 6 gru 2013, o 10:18 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 3 gru 2013, o 11:44
Posty: 5
Nie jestem tu adminem i nie kieruję tą dyskusją, ale chciałem zwrócić uwagę, że tłumaczenie przekazów o ludowych duchach i doświadczeń ze spotkań z nimi przez OOBE, podróże astralne itp. nie mam nic wspólnego z tematem. To nie jest perspektywa i konwencja ludowa, to są obce dawnemu światu ludowemu pojęcia i konstrukcje myślowe. Nie można chłopskiego obrazu świata tłumaczyć kategoriami racjonalizmu, niuejdżu i nauki. Konsekwentny krok dalej to uznanie, że cały tamten świat to jakieś bzdurki i pierdoły, że co najwyżej to jedyną racjonalną postawą jest trwanie sobie w jakimś sosiku słowiańskim z przymrużeniem oka. Skrajnym podejściem tego typu jest neomarksizm kulturowy tłukący dawną kulturę pałką zabobonu, ciemnoty, religii jako opium dla mas, czy wykorzystywaniem głupich i szukających pomocy chłopów przez zakłamanych znachorów...
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.
PostNapisane: 6 gru 2013, o 10:58 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 19 sie 2013, o 10:27
Posty: 40
Lel napisał(a):
Nie jestem tu adminem i nie kieruję tą dyskusją, ale chciałem zwrócić uwagę, że tłumaczenie przekazów o ludowych duchach i doświadczeń ze spotkań z nimi przez OOBE, podróże astralne itp. nie mam nic wspólnego z tematem.

Jak najbardziej nie ma to nic współnego z tematem. Co innego dygresja do której każdy ma prawo, a co innego całkowita zmiana torów dyskusji. Jeśli interesuje kogoś potencjalne medyczne podłoże Zmory można załozyć wątek w dziale "Karczma". Tu proszę uprzejmie o trzymanie się założonego i skądinąd bardzo ciekawego tematu.

A wracając, interesującym przykładem, wykorzystywanym nawet w baśniach jest również strach na wróble i związane z nim wierzenia:

Cenne są uwagi o stosowanym nazewnictwie. Nazwa strach miała ponoć na wsiach w zasadzie nie występować i przyszła z miasta. Na wsi używano za to takich określeń jak dziad, bodo, mamuna, pucherok. Wszystkie one oznaczały równocześnie jakieś istoty demoniczne, duchy, postacie z obrzędów kolędniczych. Wskazuje to na związek z nimi a nawet utożsamienie stracha polnego.

http://mediewalia.pl/ksiazki/nieznane-oblicza-stracha-polnego/
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron