Weneda.net - Mitologia Staropolska
http://www.forum.weneda.net/

Duchy, moce i stworzenia ludowe.
http://www.forum.weneda.net/viewtopic.php?f=3&t=41
Strona 1 z 4

Autor:  Neroese [ 2 gru 2013, o 20:08 ]
Tytuł:  Duchy, moce i stworzenia ludowe.

W Tym temacie piszemy o różnych stworzeniach, duchach i/lub mocach ludowych o których wiemy że istnieją, wiemy co robią, i nic poza Tym. Może ktoś coś usłyszał od starszych ludzi? Od znajomych lub rodziny? Dzielcie się Tym tutaj.

Ja ostatnio usłyszałem od swej babci o tzw. Południku - 'wietrze' który czasem rozrzuca kopki siana na polu lub liście.

Autor:  Bodan [ 2 gru 2013, o 22:27 ]
Tytuł:  Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.

Może zacznę od najbardziej znanych choć może nie każdy kojarzy dzisiaj pierwotnego znaczenia zawołań więc warto jednak dodać:

- "do Pioruna/Pieruna!", "a niech to Piorun strzeli" od dawnego boga Pioruna/Pieruna,
- "do Licha", "żeby to Licho wzięło" itd., od dawnego bóstwa lub pomniejszej istoty o imieniu Licho.

Autor:  Nordreinn [ 3 gru 2013, o 00:13 ]
Tytuł:  Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.

Tudzież "Licho nie śpi".

Autor:  Szept [ 3 gru 2013, o 09:58 ]
Tytuł:  Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.

Bobo! :) Moją babcię nim straszono w dzieciństwie, to mały złośliwy demon, uprzykrzający życie dzieciom:
Cytuj:
Dodo moje, dodo,

Ścigało mnie bobo,

Ręce, nogi miało.
Ukochać mnie chciało

Cytuj:
Pójdźmy Jasiu oba,

Nie bójmy się boba

Bo bobo malutkie
Zbijemy go oba

Te pioseneczki znalazłam, ale ja pamiętam jedynie fragment dość długiego wierszyka/piosenki, które powtarzała nam babcia, początek był: "Idzie Bobo z daleka, po małego człowieka (...)". Pochodziła z okolic Limanowej i stamtąd to przywiozła, może znajdzie się tutaj ktoś, kto będzie to znał :)

Autor:  Lel [ 3 gru 2013, o 11:57 ]
Tytuł:  Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.

Znanym powszechnie motywem jest końska zmora. Duch wiąże/splata koniom grzywy i powoduje, że zwierzę jest rano zmęczone i spocone ja po długiej i ciężkiej pracy lub galopie. Według opowiadających demon pochodzi od żywych kobiet, które w czasie snu męczą zwierzęta w postaci zmory. Można złapać taką zmorę; trzeba się zaczaić na nią w stajni i w momencie gdy zaczyna splatać grzywę, szybko zacisnąć w tym miejscu dłoń. Gdy uda się schwycić zmorę, w dłoni zaczynają pojawiać się węże, jaszczurki, ropuchy - czyli zwierzęta, które mają przestraszyć żeby wypuścić zmorę. Człowiek musi to wytrzymać, a wtedy w ręce pojawia się kobieta, która jest zmorą i prosi żeby ją wypuścić. Ludzie zawsze ją wypuszczają, ale pod warunkiem, że już więcej nie będzie męczyć konia. Zmora się zgadza, ale jej warunkiem jest nie zdradzenie kim jest (zależy jej na tym bo to zawsze osoba z tej samej wsi). W przeciwnym razie mściłaby się. Dlatego nikt nie wyjawia imienia i nazwiska zmory. Raz tylko jeden informator powiedział, że "to była blondynka". Co ciekawe, wiedza o tym duchu nie pochodzi jedynie od ludzi mieszkających na wsi, ale słyszałem opowieści o tym demonie także od "ludzi z miasta", którzy odwiedzają stajnie w celu uprawiania hippiki lub jeżdżą na hippiczne obozy. Dowiedzieli się o końskiej zmorze dopiero od "kumatych" znajomych, którzy już wcześniej zetknęli się z poplątanymi grzywami zwierząt.

Autor:  Szept [ 3 gru 2013, o 12:19 ]
Tytuł:  Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.

A co ze "zmorą", która np. wpada przez uchylone okno i dusi człowieka we śnie? Słyszał ktoś?

Autor:  Brzoza [ 4 gru 2013, o 01:26 ]
Tytuł:  Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.

Historie o zmorach zawsze są straszne, człowiek się pozornie budzi, nie może poruszyć żadną kończyną, czuje jak coś go przygniata lub dusi, nie może wziąć powietrza, towarzyszy mu niepokój i strach. Raz jeden taka zmora mi się przyśniła, a i znam sporo ludzi którzy mieli z takim zjawiskiem kontakt. Na mnie wlazł jakiś brudny stwór o pomarszczonej skórze pokrytej rzadką szczeciną, a jeden znajomy mi opowiadał o tym, jak zmora go dusiła wielką bladą tłustą dłonią, a przed twarzą dyndała martwym szczurem trzymając za ogon. Mimo tego, że często widzi się pomieszczenie w którym się śpi, wszelkie zmory to wciąż halucynacje senne. Polecam zainteresować się zjawiskiem paraliżu sennego.

Autor:  Szept [ 4 gru 2013, o 08:55 ]
Tytuł:  Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.

Paraliż senny...poczytam :)
Pytam o zmory, ponieważ i moją mamę, i jej siostrę coś takiego napotkało, na tym samym łóżku, w tym samym pokoju, w odstępie 2 dni. Jedna się upierała, że coś jej usiadło na klatce piersiowej i zatkało usta tak,że chciała wzywać pomocy, a nie mogła, a druga twierdziła, że to był jej zmarły tragicznie były narzeczony, który się spalił w aucie - twierdziła,że dusiły ją zimne dłonie, a nad sobą widziała twarz bez zarysów oczu, nosa i ust, samą bladą i zimną skórę. Obie skutecznie przerażone :lol:

Autor:  Dziewanna [ 4 gru 2013, o 17:31 ]
Tytuł:  Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.

Wierzyć czy nie wierzyć? :) Wiem jedno, nie lubię budzić się o 3 nad ranem.. czuję się wtedy tak nieswojo..

Autor:  Nordreinn [ 4 gru 2013, o 19:00 ]
Tytuł:  Re: Duchy, moce i stworzenia ludowe.

3 w nocy to w ogóle bardzo dziwna godzina, większość ludzi czuje się nie swoje gdy się wtedy obudzi. Ponoć następują wtedy jakieś procesy w mózgu, na neuroprzekaźnikach, które to powodują.

Strona 1 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/