Weneda.net - Mitologia Staropolska
http://www.forum.weneda.net/

Czarostwo Kieleckie
http://www.forum.weneda.net/viewtopic.php?f=4&t=36
Strona 1 z 3

Autor:  Bodan [ 27 lis 2013, o 13:51 ]
Tytuł:  Czarostwo Kieleckie

Czarostwo Kieleckie

Poniższe informacje można wykorzystać, również w publikacjach, pod warunkiem zamieszczenia następującej adnotacji o autorach: "Tomasz Rogaliński, Adam Zwierzyński "Badania etnograficzne w Górach Świętokrzyskich - 2009 r."

Jako uzupełnienie do poniższych informacji prosimy o zapoznanie się z opracowaniem Oskara Kolberga "Lud" w tomach odnoszących się do Kielecczyzny. Jak się okazuje wiele z nich jest nadal aktualnych! Oto krótka relacja z badań terenowych:

Namówiłem [Adama Zwierzyńskiego] na badania etnograficzne. konkretnie na poszukiwanie żyjących czarownic lub ich śladów. Nie współczesnych wicca, czy dziewczyn czujących więź z czarostwem lecz takich prawdziwych wiejskich. To co znaleźliśmy wprawiło nas w osłupienie. Nie tylko są, nie tylko sporo. Mają pełną świadomość, że to co robią jest sprzeczne z nauka kościoła (mówiły, że z tym sprawami do Tusienia [nazwisko miejscowego proboszcza] się nie chodzi [w znaczeniu, że nie spowiada się z tego, nie rozmawia z proboszczem]).

Owczarz wręcz mówił, że moc nabyta w drodze pewnych obrzędów - prób, nie pochodzi od Boga lecz od Szatana. I on część tych prób przeszedł. Niektóre wyczyny są tak znane, że jak spytaliśmy o pogląd na leczenie zwierząt weterynarza chcąc zachować obiektywność i zaprezentować zdanie wszystkich stron) to ten nas wyrzucił za drzwi. Potem przeprosił i powiedział, że jeśli mu damy na piśmie pytania i zdarzenia do skomentowania to to zrobi. […] Jedna z czarownic ma mi zdradzić zaklęcie, o ile dostarczę jej flaszkę specjalnego trunku, na który z kolei ja mam monopol.

Wpadłem na to gdy zorientowałem się, że opisywana przez Józefa Ozgę Michalskiego czarownica - Mazurka to w istocie moja sąsiadka. Spytałem kolegę, a on na to, że tak, i zna jeszcze parę. Z kolejnym kolegą poświęciliśmy trochę czasu (za mało niestety) spisując w zeszytach to co usłyszeliśmy. Kolejne spotkanie umówione. Inna rzecz, że odzew znaleźliśmy w czterech domach a sprawdziliśmy ze czterdzieści. Czasochłonne to. Ale fajne [:)] Inny trop to sprawdzenie (odszukanie) miejsca gdzie w Czarnocki znalazł w międzywojniu ślady współczesnych zabiegów magicznych - jakieś potrzaskane figurki (nie wiem z jakiego materiału). Potem w latach -70 znalazł je w tym samym miejscu Jerzy Fijałkowski. nie opisał tego. Wiem jednak, że przeprowadził w pobliskiej miejscowości wywiad z kobietą (mam nazwisko), która mówiła, że w młodości sama chodziła tam z innymi kobietami.

Właśnie w tej wsi redaktor pisma Radostowa zanotował zaklęcie, które mu przekazano, niestety nieznanego znaczenia. Znana jest treść. Za Nowakowskim wykorzystał je multiinstrumentalista Kiniorski. To zaklęcie to:

"Hasa Rapasa, Milaparila, Kominder, Kśminder, Kośminider, Hasarapasa, Milaparila."

Cytuję z pamięci. Stąd: http://www.milaparila.pl/ (artykuły o Żeromskim, Ozdze Michalskim, Dębnie, Tarczku i Świętomarzy, Bielinach są moje.

Jedno z wtajemniczeń owczarzy (a było kilka) to wykopanie z grobu świeżo pochowanego Żyda. Na kirkut należało wejść przez ogrodzenie (nie przez bramę) i wynieść ciało przez ogrodzenie. Następnie należało wypruć mu żyły i zachować. Zwłoki z powrotem zanieść na cmentarz i pochować. Cała operacja była rodzajem inicjacji, pokazaniem odwagi. Na tym koniec roli inicjacyjnej. Jednak był dalszy ciąg - żyły suszono i wykorzystywano do przeróżnych magicznych celów. Zdradzono mi tylko jeden. Otóż robione świece z knotami z suszonych żył. Złodzieje po zakradzeniu się nocą do domu zapalali je by domownicy spali tak długo jak się świeca paliła. W tym czasie okradali śpiących. Mój informator powiedział, że moc uzyskiwana w drodze kolejnych wtajemniczeń - inicjacji pochodziła nie od Boga a od Szatana. Potwierdzała to jego żona obecna przy rozmowie. Informator był nieczynnym już zawodowo owczarzem. Twierdził ponadto, że klany mające swoje, tego typu obyczaje, były trzy - oni czyli owczarze, kowale i wędrowni wiejscy muzykanci (nie umuzykalnieni wieśniacy grający przy różnych okazjach lecz wędrowcy - ludzie drogi). Twierdził, że dawniej owczarze także byli ludźmi drogi ponieważ wędrowali ze stadami aż nad Wisłę, i na wypasy pomiędzy różnymi dobrami w ramach majoratów (najczęściej należących co emerytowanych carskich oficerów).

Inna inicjacja, wcześniejsza niż cmentarna. Chyba pierwsza, decydująca w ogóle o wejściu do klanu. Należało pójść nocą (tu wątpliwość do ustalenia - o nowiu czy w pełni księżyca), na rozstajne drogi gdzie ustawiono krzyż. Drewniany. Dalej, ...- trzeba było go chwycić obejmując rękoma ale tak, by odwrócić się do góry nogami. Potem chwytając (obejmując) na przemian nogami i rękoma wspiąć się do góry nogami aż do poprzeczki krzyża i zawisnąć na niej na ugiętych w kolanach nogach. Dłońmi wyrwać minimum trzy kępy porastającego krzyż mchu (porosty? - wątpliwość TR). Zejść a kępy oddać starszemu. Na tym koniec inicjacji. Mech (porosty? - TR) wykorzystywano w klanie do zabiegów magicznych. Te nie są mi znane. Nie znam również zaklęć, które towarzyszyły w/w inicjacjom.

Tomasz Rogaliński, Adam Zwierzyński "Badania etnograficzne w Górach Świętokrzyskich - 2009 r.

Autor:  Oblakini [ 27 lis 2013, o 14:56 ]
Tytuł:  Re: Czarostwo Kieleckie

Fantastyczne. Poczytałabym więcej. Będzie coś więcej?

Autor:  Bodan [ 27 lis 2013, o 15:34 ]
Tytuł:  Re: Czarostwo Kieleckie

Proponuję zapytać Pośwista :)

http://forum.weneda.net/memberlist.php?mode=viewprofile&u=60

Autor:  Karwasz [ 28 lis 2013, o 23:28 ]
Tytuł:  Re: Czarostwo Kieleckie

"Tomasz Rogaliński, Adam Zwierzyński "Badania etnograficzne w Górach Świętokrzyskich - 2009 r."

Gdzie można to przeczytać, kupić? W wyszukiwarce brak informacji :)

Autor:  Dziewanna [ 29 lis 2013, o 00:20 ]
Tytuł:  Re: Czarostwo Kieleckie

Zapisywali w zeszytach?? Dlaczego nie nagrywali rozmów.. Matko, pociągają mnie takie opowieści. Jest ktoś chętny do wyprawy w teren na spytki do starszych? :P

Autor:  Oblakini [ 1 gru 2013, o 20:15 ]
Tytuł:  Re: Czarostwo Kieleckie

Wiesz, sama chęć nie wystarczy, trzeba wzbudzić zaufanie tych osób - no i przede wszystkim wiedzieć do kogo się wybrać.

Autor:  Poświst [ 1 gru 2013, o 20:47 ]
Tytuł:  Re: Czarostwo Kieleckie

To co spisane leży w biurku. Czeka na kontynuację, która odwleka się z braku czasu. Może na wiosnę?

Autor:  Oblakini [ 2 gru 2013, o 15:39 ]
Tytuł:  Re: Czarostwo Kieleckie

To musiało być niezwykłe doświadczanie spotkać świętokrzyskie czarownice, a mógłbyś zdradzić np. czy one tez spotykają się razem na sabaty? czy działają indywidualnie, czy są jakoś powiązane? ( Pytam o coś w rodzaju brytyjskich kowenów? grup? Klanów?)
Mam nadzieję, ze spiszesz swoje notatki i opublikujesz :) Nie mogę się doczekać :)

Autor:  Poświst [ 6 gru 2013, o 19:21 ]
Tytuł:  Re: Czarostwo Kieleckie

Te z którymi rozmawiałem nie spotykają się razem. Raczej uznają swoją wiedzę, wiedzą o sobie i nie lubią się. Po za tym to nie są same panie. Również mężczyźni. Wiedzę przekazują bez różnicy: kobiety kobietom, albo synom, ojcowie córkom, synom. Ciekawym było gdy magią zajmował się pan 9wiedza nabyta w jego rodzie) i jego żona (wiedza jej rodu). I nie rozmawiali ze sobą na ten temat :roll:

Za to panie z Suków Babie spotykały się na wspólne obrzędy magiczne w wyznaczonym, stałym miejscu od pradawnych czasów i trwało to jeszcze do pierwszych lat po wojnie (lata -50 ?). Z jedną z nich znajomy rozmawiał w latach siedemdziesiątych. Część rozmowy pisał, resztę przekazał mi ustnie razem z nazwiskiem. Chcę zweryfikować imię i nazwisko i znaleźć miejsce spotkań wcześniej opisane przez J. Czarnockiego i Fijałkowskiego (z tym rozmawiałem).

Autor:  Oblakini [ 10 gru 2013, o 10:25 ]
Tytuł:  Re: Czarostwo Kieleckie

Wiem, ze to nie na temat, ale wpisze jako ciekawostkę, ze Anglii koweny czarownic tez sie ze sobą nie kontaktowały i nie przekazywały sobie wiedzy, jakby każda grupa rozwijała sie oddzielnie- to wynikało z groźby prześladowań. Im mniej ludzi wiedziało ze zajmujesz się czarami tym byleś bezpieczniejszy. Polska też nie należy do krajów szczególnie liberalnych pod tym względem.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/