Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Teraz jest 20 sie 2019, o 03:19



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Gady W Polskiej Kulturze
PostNapisane: 9 lut 2014, o 02:12 
Offline

Dołączył(a): 9 lut 2014, o 02:10
Posty: 2
Dzień Dobry

Czy ktoś z użytkowników spotkał się gdzieś z odniesieniami/podaniami/legendami/wzmiankami lub samy stosunkiem odnośnie gadów?
Węże w tej perspektywie zostały dość dobrze opracowane. Lecz co z żółwiami/jaszczurkami/krokodylami?


Miał ktoś aby okazje czytać o interesującej mnie kwestii i byłby wstanie polecić jakieś książki?

Gdzie można odnaleźć trop gadów w Polskiej kulturze?
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gady W Polskiej Kulturze
PostNapisane: 9 lut 2014, o 13:02 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 29 sie 2013, o 18:23
Posty: 86
Może nie do końca dosłownie, ale o żółwiu jako chorobie znalazłem coś takiego:

"Częstą chorobą był tzw. żółw, czyli rodzaj guza; wtedy odmawiano specjalną magiczną modlitewkę, która miała uzdrowić zwierzę. Zapalenie wymienia leczono, smarując je octem i okładając gliną. Do bolącego wymienia przykładano z czterech stron podgrzaną w piecu łopatę do pieczenia chleba. Chore wymię obmywano barszczem wielkanocnym, a jeśli było posiekane – smarowano smalcem."


Zamawianie żółwia
Jak krowa sie wycieli, a nie chce puścić mleka ji cielińcie nie wydoji, to wymie twarde je. To sie tak zamawia – przeżegna sie też, aby „Amyn” nie mówić:

W jimie Ojca i Syna, i Ducha Świntego.
Ty żeś żółw,
mosz dziewińć łbów:
łod dziewińciu do ośmiu,
łod łośmi do siedmi,
łod siedmi do sześciu,
łod sześciu do piunciu,
łod piunciu do cztyrech, do trzech,
łod trzech do dwóch,
łod dwóch do jednego,
łod jednego do nic,
abyś znik,
wyszed z tego wymienia,
a puścił mliko do pożywienia.
A jak kto sobie może życzy, to sie ji paciż mówi. Ji takie wypadki so, że to puszcza.
O ile jest może zapalynie czy zazimbinie, to też lnym podcirać letnim ji tako woda wyjdzie gęsto ji to wodo pocierać wymie.
[Feliksa Kiełbowicz, Zdziłowice, 1975, TL]


Źródło:
http://teatrnn.pl/leksykon/
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gady W Polskiej Kulturze
PostNapisane: 16 lut 2014, o 15:29 
Offline

Dołączył(a): 9 lut 2014, o 02:10
Posty: 2
ślady żółwia w Polskiej kulturze to duża rzadkość

ktoś może ma jakiś pomysł, gdzie na trop gadów w kulturze Polskiej wpaść mogę?
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gady W Polskiej Kulturze
PostNapisane: 24 lut 2014, o 00:34 
Offline

Dołączył(a): 27 lis 2013, o 14:07
Posty: 6
W jednym z numerów pisma Gniazdo był spory artykuł na ten temat, może tam sprawdź. Do artykułu była dołączona obszerna bibliografia.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gady W Polskiej Kulturze
PostNapisane: 6 mar 2014, o 22:40 
Offline

Dołączył(a): 30 sie 2013, o 23:58
Posty: 68
Sześć doniesień o gadach :)

W "Badaniach etnograficznych ludu polskiego koło Kielc" ksiądz Siarkowski pisze o chorobie wspomnianej przez Bogdana rozróżniając odmiany: żółw kamienny, żółw wodny (str. 80).
Poza tym:
nr 33. Gdy w jakiéj oborze znajduje się wąż, - oznaką to jest szczęścia: bydło mieć się będzie dobrze, żadna go się choroba, ni zaraza nie czepi (powszechne [przekonanie].

Z "Lata leśnych ludzi" Marii Rodziewiczównej - podczas połowu złapanie żółwia wodnego - czerepachy - kończyło połów. Po niej już żadnych ryb się nie złapało. O ile pamiętam łowiono podrywką.
Rodziewiczówna mieszkała na Polesiu, gospodarowała tam samotnie. Doskonale znała lokalne obyczaje.

W Kieleckiem, szczególnie w leśnych, puszczańskich wioskach, wystawiano wężom na próg w miseczce mleko (wieczorem). Uważano, że te pilnują domu i przynoszą szczęście.

Powszechnie występujące do tej pory żmije nie wzbudzały kiedyś strachu. W razie ugryzienia dziecka, kobiety bez specjalnego podniecenia zanosiły dziecko w pobliże strumienia i po przemyciu rany obkładały miejsce ugryzienia błotem ze strumienia, pomieszanym z liśćmi babki lekarskiej. Po dłuższym czasie (dwie - cztery godziny), po odpadnięciu wyschniętego błota na ranę przykładano liście babki zawiązując je sznurkiem z traw.
Informacja od kolegi, który przeszedł taki zabieg jako kilkulatek czyli w latach -30 (urodził się w 1933 r.). Twierdzi, że było to postępowanie powszechne.


W okolicy góry Perzowej wszyscy znają jej legendę. Brzmi, mniej-więcej tak:
Pastuszek Perz pasł owce/barany/gęsi na górze. Usłyszał jakieś głosy i nagle odezwał się potężny głos: - słuchaj, - będziesz panem na zamku/biskupem w świątyni. Postać wielkiego mężczyzny/pani w białej sukni z różą w ręce dała mu klucze. Idź teraz do domu, nie oglądaj się, nie zważaj na nic bo wszystko przepadnie. Nie zgub kluczy.
Pastuszek ruszył do domu a za nim rozległy się gromy, huki, zaczęły bić pioruny a z rozpadlin zaczęły wypełzać i uciekać gady, węże, żmije. Z ziemi zaczęły się wyłaniać mury.
Pastuszek Perz upuścił klucz i zgubił go, obejrzał się , a wtedy wszystko zamarło. Niedokończone ściany stoją do dziś.

Podanie to wg mnie to lokalna reminiscencja mitu o Perunie i Żmiju:
Perun do Żmija: - zabiję cię piorunem
- nie zabijesz mnie, schowam się za drzewem
P: drzewo rozwalę i zabiję
- nie zabijesz, schowam się za kamień
P: to i kamień rozwalę, i cię zabiję
- do wody się schowam, tam mnie nie znajdziesz
P: dobrze, tam żyj, tam jest twoje miejsce.

Tu jest podobnie. Pastuszek się nie liczy. To ofiara losu. Stanowi tylko pretekst opowieści, łącznik. Pasie gęsi, słyszy polecenia, nic mu się nie udaje. Strachliwy głupek.
Za to góra jest siedzibą potężnego bóstwa (gromy, pioruny, budowa świątyni, władza pozwalająca wygnać mieszkające tam gady, węże, żmije). Skoro to góra Perzowa (jak Kaziowa córka, Jasiowa krowa, Stasiowa chałupa) to władcą góry jest Perz. Rz to zmiękczone r. Zatem w mianowniku powinien być Per - władca piorunów.
I ten Per - władca góry świątynnej wygania piorunami gady, węże, żmije.

Perzową co najmniej dwa razy wspomniał Siarkowski jako dawne miejsce kultu i miejsce praktyk pogańskich w XIX w. (żywych w jego czasie).
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron