Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Teraz jest 26 cze 2019, o 09:45



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czarostwo Kieleckie
PostNapisane: 5 lut 2014, o 01:38 
Offline

Dołączył(a): 30 sie 2013, o 23:58
Posty: 68
A na Łysej Górze benedyktyni zbudowali klasztor. Do dzisiaj stoi. Tym nie mniej czarownice jakoś sobie radzą:
http://jebzdzldy.pl/obr/171818/podejrzane
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarostwo Kieleckie
PostNapisane: 6 lut 2014, o 12:03 
Offline

Dołączył(a): 5 lut 2014, o 00:55
Posty: 1
Ciekawe są te zbiorowe praktyki magiczne. U nas na Podlasiu babki zdecydowanie nie praktykują takich rzeczy. Jedyne grupowe czary o jakich słyszałem to wspólne umawianie się babek z różnych wsi na zamawianie o określonej godzinie. Tyle, że tutaj każda babka osobno, u siebie w domu w tym samym czasie działała. Nie wiem na ile można to nazwać grupowym działaniem.
Co do wzajemnej niechęci zaobserwowałem coś podobnego u szeptuch. Kiedy byłem u babki z Rutki zapewniała mnie, że ona mnie jedna uleczy, bo mamy taką samą "krow". Potem powiedziała, że dobrze zrobiłem przyjeżdżając do niej, bo tutaj w okolicy nie ma dobrych babek(najbliższa dobra miała być aż pod Siemianówką). Od razu wyłapałem przytyk wobec konkurencji. Wszak rzut kamieniem od Rutki były babki w Parcewie, Dubiczach i Istoku. Nie wspominając już o niekwestionowanej gwieździe - babce z Orli. ;)
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarostwo Kieleckie
PostNapisane: 15 lut 2014, o 03:30 
Offline

Dołączył(a): 30 sie 2013, o 23:58
Posty: 68
Gusła (Gazeta Warszawska, 10 (22) lipca 1874)
Ks. Wł. Siarkowski, w opisie ludu z okolic Kielc, podaje w Gaz. Kiel. między innemi
następne bardzo ciekawe formuły zaklęcia, starannie chowane w tajemnicy i nigdzie
dotąd nieogłoszone: Słusznie okolicę tutejszą za stolicę guseł i zabobonów przechowanych z czasów pogańskich uważać można. Każda wieś ma guślarza (przezwanego tu wróżem) lub czarownicę. Godność ta przechodzi w spadku z ojca na syna, z matki na córkę. Guślarze czyli wróże, znają formy zażegnywania na wszelkie rodzaje chorób, odczynienia urzeków (uroków), od ludzi i bydląt. Tradycyonalnie przechowują różne sekreta, odnoszące się do różnych rzeczy gospodarskich: zasiewu, zbierania z pól. Są oni także przestrzegaczami
wszelkich zwyczajów przy uroczystościach: chrztu dziecięcia, ślubów, pogrzebów.
Żeby zaznajomić czytelników z niektórami formułami zażegnywań, podajemy trzy,
o których wiadomości, z wielkim mozołem zdobyliśmy.
a) Sposób zażegnywania i odczyniania uroków:
Święto Zoffijo trzy córecki miała;
Jedna procka, druga swocka—
A trzecia po świecie chodziła,
Urzeki odcyniała.
Odcyńze panienecko i temu człowiekowi [grzesnemu,
(a nad bydlęciem mówi się: bydlęciu rogatemu).
Jeśli chłopski urzek - wliśze pod copkę;
Jeśliś pański urzek - wliśze pod warkoc,
Jeśliś kobiecy urzek - wliśze pod chustkę,
Po wypowiedzeniu niniejszéj formuły odmawia guślarz trzy "Zdrowaś Marya".
b) Formuła zażegnywania łuszczki na oku:
Posła święta Rozalijo na górę Lilijową,
Spotkała się z panem Jezusem.
Kaj to idziecie Rozalijo Lilijowo?
— Po łuszczkę zganiać.
Jak się mse święte po kościołach rozchodzą,
Żeby się ta łuszczka rozchodziła, nie strzykała, nie łupała.
Tym źrenickom nie zakrocała (sic).
W imię Świętéj Trójcy jo cię żegnom,
Pana Jezusa mocą,
I najświętszej Panny dopomocą.
c) Formuła zażegnywania róży:
Sed Pon Jezus z Najświętszą Panną Maryją
Bez ogród i bez cierniowy róży krzoczek,
Ta kobieta z różą - ockami se zmuzo —
Idźże ty kobieto z tym bolem i z tą różą, do wody,
Niech nie mają grzeszni ludzie przeskody.
Ta Najświętsza Panienka z aniołkami na chór
Zeby ta kobieta z tym bolem i z tą różą żyła na powtór.
Idzze ty kobieto i t. d.
Sed Pon Jezus z Najświętszą Panną Maryją do nieba,
Tej kobiecie z tym bólem i z tą różą żyć potrzeba.
Idźże ty kobieto z tym bólem, z tą różą
Na paździerze, na kunopie, na kunopne siemię,
Niech się ta róża na lasach, na borach rozpłynie.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarostwo Kieleckie
PostNapisane: 4 mar 2014, o 20:34 
Offline

Dołączył(a): 30 sie 2013, o 23:58
Posty: 68
Kolejny fajny obyczaj zanotowany przez księdza Siarkowskiego :lol: Wyjaśnię tylko, że określenie strzelcy dotyczy bezpośrednio szeregowych pracowników leśnych, pośrednio i innych myśliwych:

nr 58. Zaś koło gór Świętokrzyskich strzelcy koło północy wychodzą na rozstajne drogi w te miejsca, gdzie się znajduje krzyż z wizerunkiem Chrystusa Pana i do niego strzelają, aby do zwierzyny żaden wystrzał im nie spudłował.

ksiądz Władysław Siarkowski, Materiały do etnografii ludu Polskiego z okolic Kielc, str. 78
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron